Z cyklu "Miniatura Miesiąca"

Radziecka Federacja Szachowa otrzymała w 1966 zaproszenie do wysłania dwóch "radzieckich mistrzów" na międzynarodowy turniej do czeskiego Trinca, ale informacja była tak mało konkretna, że Rosjanie myśleli, że to jest turniej dla młodzieży. Wysłali więc dwóch "żółtodziobów" 17- letniego Wiktora i o dwa lata młodszego Tolę. Kiedy chłopcy przybyli na miejsce do Czechosłowacji okazało się, że turniej jest, ... ale dla dorosłych. Ponieważ nie było już czasu na dokonanie zmiany, dwóm małolatom dano zielone świało dla udziału. I dopiero końcowe rezultaty turnieju okazały się wielką sensacją.

Nie dość, że młodzi -byli "za młodzi", to jeszcze spóźnieni, (przez co musieli przez pierwsze dni grać podwójne rundy) zakończyli grę odpowiednio na miejscu... pierwszym i drugim. W nokautującym stylu wygrał turniej ten młodszy z wynikiem 11/13 (9 zwycięstw, 4remisy). A bratobójczy pojedynek w Partii Hiszpańskiej, w ataku Ałapina - od uderzenia w 17 ruchu na f7 doprowadził hetmana starszego Wiktora do szaleństwa i zamienił szachownicę w krwawą jatkę - potwierdzając wielkie możliwości obydwu młodych graczy. Faktycznie, Tola dwa lata później zostaje Mistrzem Świata Juniorów, by po następnych siedmiu strącić z tronu Roberta Fischera. A co się dzieje z drugim "młodzikiem"? Wiktor dwa lata później (1968) zostaje mistrzem Świata i zdobywa złoty medal, ale zaledwie na ...Drużynowych Akademickich Mistrzostwach. Później jeszcze dwukrotnie wygrywa w mistrzostwach Białorusi, jest zwycięzcą kilku turniejów, w 1980 r otrzymuje tytuł arcymistrza. Próbuje też swoich sił w Mistrzostwach ZSRR, ale trzy pierwsze, w których uczestniczy przynoszą mu klęskę i trzykrotnie ostatnie miejsce. To wtedy krytycy oznajmiają, że jest niezwykle utalentowany,ale niezdyscyplinowany. A wybitny szachista i teoretyk Aleksiej Suetin stwierdził, że ...Kuprejczyk będąc zwolennikiem niezwykle agresywnego, kombinacyjnego stylu gry charakteryzuje się niezwykłą fantazją. Nie szukając żadnego szablonu zawsze gotowy do podejmowania ryzyka. Podrywa się w dwóch championatach (1979 i 1980), w każdym z nich rozpoczynając niezwykle silnie- 5 pkt z 5 partii, w drugim nawet 6,5 z 7. Ale to już wszystko, na co go stać. Przy jego ekstremalnie agresywnym stylu gry, każda partia, którą traktuje bezkompromisowo od pierwszego, do ostatniego ruchu kosztuje go tak wiele sił i energii, że nie wytrzymuje kondycyjnie i w drugiej części turnieju jest już tylko cieniem wielkiego fajtera. W obydwu mistrzostwach zajmuje 6 lokatę. I to powinien być koniec historii o zmarnowanym wielkim talencie. Nie pierwszy on i nie ostatni, ale życie dopisuje jeszcze jedną stronę - mistrzostwa Europy w kategorii seniorów. Na tym polu Kuprejczyk znalazł wreszcie okazję do udowodnienia, że nie zszedł jeszcze ze sceny. W 2010 r. jest dwukrotnym medalistą (złotym w szybkim tempie i srebrnym w "klasyku"). Rok 2011 przyniósł już tylko "szybkie" zwycięstwo, zdobyte w pięcioosobowej dogrywce. W kwietniu tego roku w znajdującej się na styku trzech państw: Włoch, Francji i Szwajcarii i leżącej u podnóża masywu Mont Blanc włoskiej miejscowości Courmayeur spotkali się miłośnicy nie tylko górskich wędrówek, ale przede wszystkimi szachów, wszyscy podobnie przyprószeni siwizną, ale nieuleczalnie zarażeni miłością do królewskiej gry. I tam też w 8 rundzie "klasyka"rozegrana została partia typowa dla stylu "szalonego Wiktora" z równie dążącym do nieustannego ataku na króla przeciwnika, sekundantem Karpowa i ekspertem od m.in. obrony Grunfelda - Markiem Cejtlinem. W pięknym stylu wygrywa Wiktor i zostaje mu już tylko potwierdzić wielką formę w ostatniej rundzie z przeciętnym Malkielem Peretzem z Izraela. Wydaje się, że wreszcie Wiktorowi Caissa będzie sprzyjała i przebieg partii potwierdza powyższe założenia. Zdrowy pion więcej i pozycja nie zwiastująca niespodzianek. Aż tu nagle w 25 posunięciu ożywa śpiący na polu b3 skoczek Peretza i zaczyna chocholi taniec. Absolutne szaleństwo. Na przestrzeni 18 ruchów, 12 pląsów skoczka. Nadprzyrodzonym wysiłkiem, ofiarując skoczkowi oddalonego piona a5 wydaje się, że pozbywa się go na dłużej. Ale Crazy Horse po krótkiej chwili wraca do gry, by zadać zdradziecki cios. I tak odpływa, tak niewiarygodnie blisko będący, upragniony złoty medal. ... I znowu tylko 6 miejsce.

 

Kupreichik,V (2431) - Tseitlin,Ma (2420)
11th European Senior Courmayeur ITA (8.3), 13.04.2011

1.e4 Kuprejczyk nie chodził nigdy przetartymi szlakami, starając się z każdej pozycji wycisnąć jak najwięcej. Jeszcze w okresie przed"tryńcowym", mając 16 lat w debiucie centralnym, w znakomitej partii z Estrinem (Leningrad 1965) zastosował pierwszą z wielu debiutowych nowinek, którymi przez wiele lat raczył przeciwników i szerokie rzesze swoich fanów. Przeprowadził królewskiego skoczka przez pole h3, później g5, by ofiarować go za "słabeuszkowego piona f7" i dobrać się do czarnego króla. Wyborny atak!

1....c5 2.Ne2

Kuprejczyk jest też autorem pretendującej do miana najkrótszej rezultatywnej partii granej przez arcymistrzów. Trafiony został grający po "angielsku" białymi Jurij Razuwajew: 1.c4 e5 2.Nc3 Nc6 3.Nf3 f5 4.d4 e4 5.Bg5 Nf6 6.d5? exf3 7.dxc6 f:g2 8.cxd7? Nxd7!! i po walce

2...d6 3.d4 cxd4 4.Nxd4 Nf6 5.Nc3 a6 6.Bg5

To, że Gg5 jest ciągle w grze jest zasługą szczególnie Shorta, Timmana, Sulskisa i Kotroniasa. 6...Nbd7 elastyczny rozwój skoczka na d7 zapobiega osłabieniu struktury pionowej związanej z biciem na f6. To była ulubiona riposta żelaznego tygrysa - Tigrana Petrosjana. Próbowano też

6...Sbd7 wiązać z rozwojem hetmana na a5. Był przez pewien czas modny wariant: 7.Bc4 Qa5 8.Qd2 e6 9.0-0-0! b5 10.Bb3 Bb7 11.Rhe1, ale okazał się za mało przynoszący radości czarnemu i w końcu wyszedł z mody.

7.f4 Qc7 8.Qe2 (diagram) Raczej rzadki sposób wyprowadzenia hetmana, stosowany bardziej dla zaskoczenia. Spróbowali tak, po jednym razie Radjabov i Naiditsch, ale skończyło się remisowo. Tu oczywiście hetman standartowo, ustawia się na f3, a czarne oddając piona przez h6,g5 próbują przechwycić inicjatywę.

8...g6 a tu niespodzianka, bo czarny skręcił w kierunku "smoka" 9.0-0-0 Bg7 10.Kb1 wcześniejszych partii, jak na lekarstwo. Ostatnia rozegrana partia z kwietnia 2011 (Videnova-Drenchev, Skopje przyniosła radość czarnemu, ale młoda Bułgarka dużo zrobiła, by napytać sobie biedy. Atak pionowy na czarnego króla po chwili osłabł, oddała też strategiczne pole e5, gdzie usadowił się czarny hetman i nie było co zbierać. [10.h4 h6 11.Bxf6 Nxf6 12.f5 Bd7 13.g4 Qc5 14.Nb3 Qe5 15.Bh3 Rc8 16.Rhe1 b5 17.a3 Rc4 -+ i wszystkiego 31 posunięć]. Więcej sprytu wykazał Slavisa Brenjo z Serbii grając z Alanem Tate w Novi Sad 2009. Oddał skoczka dla otwarcia po linii g drogi do czarnego króla i metodycznie z pionem więcej zakończył nierówny bój. [10.g4 0-0 11.Rg1 e5 12.Nf5 gxf5 13.gxf5 Kh8 14.Rd3 b5 15.Rdg3 Bb7 16.Bxf6 Nxf6 17.Rxg7 Rg8 18.Rxg8+ Rxg8 19.Rxg8+ Nxg8 20.fxe5 dxe5 21.Qe3 f6 22.a3 Ne7 23.Bd3 Qd6 24.Qa7 Qc7 25.Ne2 Nc8 26.Qe3 Nb6 27.Ng3 Qd6 28.Qh6 Nd7 29.Nh5 Qe7 30.b4 Bc6 31.c3 Bb7 32.Bb1 Bc6 33.Kd2 Nb6 34.Bd3 Nd7 35.Ke3 1-0]. No i na koniec Ray Robson z Johnem Bryantem w St. Louis 2010, po ideowej ofierze jakości za czarnopolowego gońca, wygrał pozwalając dwóm bohaterskim pionom c i d pędzić do pola przemiany nie zważając na dwie wściekle atakujące wieże.

10...0-0 11.f5 b5 rozpoczyna się typowy wyścig przy różnoimiennych roszadach. Tu decyduje nawet ułamek ruchu!

12.h4 Nb6 13.h5 już widać, że biały jest szybszy

...Nxh5? (diagram) Oj, to nie może być dobre. Ale konsekwentna gra na swoim skrzydle też wiele nie przyniesie. [13...b4 14.Nd5 Nbxd5 15.exd5 Nxd5 16.hxg6 hxg6 17.Qe4! ].

 

 

14.Rxh5! gxh5 15.Qxh5 e5 można zrozumieć niechęć czarnego do rozpartego na środku białego skoczka. Ale gdyby wiedział jaką Puszkę Pandory otwiera, to skoczka zostawiłby w spokoju. Na bezpieczniejsze wygląda 15...f6, ale pozycja staje się krytyczna. 16.Be3 b4 17.Nd5 Nxd5 18.exd5 Qd7 19.Be2 Qe8 20.Qh4 Rf7 21.Rh1 Bf8 22.Bh5 i Bg6; agresywne15...b4, po ożywieniu wieży 16.Rd3 bxc3 17.Rh3 Rd8 18.Qxh7+ Kf8 19.Rxc3 Qb7 20.Bh6 prowadzi do jeszcze szybszej klęski.

16.f6 exd4 (diagram)

17.Bd3! to jest decydujący moment partii. Goniec rozstrzygnie, to już pewne. Musimy jeszcze mu tylko otworzyć okno na świat! ...Re8 rozpaczliwa próba włączenia do gry wieży, ale to już za późno. Białopolowy goniec wkracza do gry i nie ma na niego siły.

 

 

 

 

 

18.e5 h6 19.Bxh6 Rxe5 20.Bh7+ Kxh7 21.Bg5+

diagram po zatrzymaniu zegara przez Cejtlina.


1-0

 

 

 

 

WGM Monika i Krzysztof Krupa -> www.monikakrupa.pl

 

Forum najnowsze posty

Facebook

Logowanie

(C) Dolnośląski Związek Szachowy     ul. Borowska 1-3 50-529 Wrocław