7 runda Dolnośląskiej Ligi Szachowej - 19.01.2013r.

Dolny Śląsk 2014-01-19 | 3liga.dzszach.pl
7 runda

Jednak nie obyło się bez niespodzianek! Drużyna MUKS MDK Śródmieście została pokonana przez swojego imiennika z Fabrycznej! W drużynie Śródmieścia w dużej mierze wystąpili zastępcy. Jak widać trudy ligi dają się we znaki i o sukcesie w zmaganiach może zdecydować "ławka rezerwowych".

W najciekawszym pojedynku WKSz Wołów przy własnych szachownicach uległ Gieckowi Radków. Tym samym drużyna wołowska bardzo skomplikowała sobie sytuację w drodze do pierwszego miejsca.

Zdjęcie: przed meczem MGLKS Parnas Oława - UKS Debiut Przedwojów (fot. Debiut Przedwojów)

A na pozycję lidera powrócił WOK Wałbrzych...

Komentarze kierowników drużyn, zawodników i trenerów:

Kazimierz Szydełko (Giecek Radków): Długa podróż nie wpłynęła negatywnie na postawę zawodników w tym meczu, w którym odnieśliśmy w pełni zasłużone zwycięstwo 3-2, awansując na fotel wicelidera.
Był to najciekawszy mecz tej rundy, w którym spotkały się 3 i 4 drużyna i jednocześnie najdłuższe spotkanie jakie rozegraliśmy w tym sezonie bo trwało ponad 5 godzin.
Spotkanie rozpoczęło się nie najlepiej dla Radkowian ponieważ Bartek Siembab nie sprostał czarnymi bierkami i uzyskał szybką przegraną na pierwszej szachownicy. Później już było bardzo dobrze Dariusz Gromczak i Marcin Szydełko od początku kontrolowali pozycje na swoich szachownicach doprowadzając do wygranych końcówek kończąc jednocześnie partie doprowadzili do stanu 2 -1.
Na piątej szachownicy Kazimierz Szydełko w niedoczasie nie wykonał wygrywającego ruchu i partia zakończyła się remisem. Brakujące pół punktu dołożył Paweł Łaszewicz, który tym razem musiał walczyć o remis w nieco gorszej końcówce wieżowej. I tak stało się faktem Radkowianie zdobyli twierdzę Wołów zwyciężając 3-2.

Jakub Żeberski (MDK Fabryczna) analizuje poszczególne partie swoich zawodników:

Szachownica 1: Michał Walentukiewicz – Agnieszka Dmochowska. Typowy remis walki w drużynówce. Tu komentarze mogą być różne – kwestia rozłożenia akcentów. Np. FM Wiesław Janocha pisze „Pewny remis czarnymi”. Ja mogę napisać – „ „Białe kontrolując grę, po kilku nieudanych partiach w poprzednich rundach, nie pozwoliły liczyć przeciwniczce na więcej niż remis.” Obiektywnie obie strony miały swoje szanse w tej partii, lecz grały trochę zbyt zachowawczo.

Szachownica 2: Joanna Korpalska – Krzysztof Kanicki. Typowa metoda rozgrywania końcówki Rauzerowskiej przez Krzysztofa Kanickiego. Tak jakby studiował mój artykuł o strukturze Rauzera w obronie sycylijskiej . Serce trenera się raduje na widok takiej techniki.

Szachownica 3: Lech Wieczorek – Adam Kawaler. Trochę przyjemniejsza pozycja przeciwko izolowanemu pionkowi u białych. Przedwczesne d5-d4 – otworzenie gry w centrum przy niezroszowanym królu przez czarne i błyskotliwy atak Lecha pod dewizą: „Tylko król !!!”. Serce trenera również się raduje.

Szachownica 4.  Michał Wróbel – Bartosz Miszkieło. Tu pozwolę sobie nie komentować nieudanego występu naszego zawodnika. Jest nad czym pracować …

Szachownica 5.  Krzysztof Tokarz...
Cieszy zwycięstwo – szkoda, że szanse na awans do II Ligi nie zostały w pełni wykorzystane. Myślę, że w przyszłym roku MUKS MDK Fabryczna powalczy o zwycięstwo w DLS. Póki co pozostaje nam cieszyć się zwycięstwami w pojedynczych meczach. "A zawtra znowa w bój"

 

 

 

Forum najnowsze posty

Logowanie

(C) Dolnośląski Związek Szachowy     ul. Borowska 1-3 50-529 Wrocław