baner MDŚJ 2017

Miniaturowy Atak Adamsa...

Jest tylko jedna gra, która nie jest ani nauką, ani sztuką. Jest czymś, co jest w zawieszeniu pomiędzy obiema kategoriami. Prastara, jednak ciągle nowa, mechaniczna w swym założeniu, chociaż działająca tylko dzięki wyobraźni. Ograniczona zastygłą geometryczną przestrzenią, a przy tym nieograniczona liczbie swoich możliwych kombinacji. … Stefan Zweig

MINIATUROWY ATAK ADAMSA


{mosimage}W najpiękniejszej hacjendzie, estancji - San Pedro del Timote zamiast Gwiazdy Polarnej widać Krzyż Południa. Można poczuć smak dawnego życia, zapachy pampy i leniwie w idealnej ciszy przemijający czas. I można też zabawić się w gaucho, wolnych pasterzy bydła, którzy ze stadami przemierzali ogromne przestrzenie niziny La Platy. Uruguay w języku Indian Guarani oznacza: rzeka ptaków. Indian zostało 2%, reszta mieszkańców to rasa biała. W południe centrum stolicy, (której nazwa pochodzi od dominującej nad zatoką góry – Serro, bo ujrzał ją marynarz trzymający wachtę na bocianim gnieździe i zawołał: Monte video!, czyli: widzę górę!) w której żyje co drugi mieszkaniec państwa, czyli ponad półtora miliona osób - roi się od elegancko ubranych w modne garnitury pracowników banków i międzynarodowych korporacji. Wieczorem i w nocy pojawiają się tu szczęśliwi posiadacze licencji śmieciarzy, którzy konikami ciągnącymi małe wozy wywożą skarby … odpadki. Como Uruguay – no hay!”, nie ma jak Urugwaj! – kraj emigrantów (około 40 proc. z Hiszpanii, 33 proc. z Włoch), pomimo kryzysu gospodarczego ostatnich lat wciąż pozostaje jednym z najbogatszych państw kontynentu, nazywany Szwajcarią Ameryki Łacińskiej. Turystyka przynosi Urugwajowi blisko jedną trzecią wpływów dewizowych, tj. około 7 mld USD rocznie, o przeszło miliard więcej, niż wpływa do budżetu Polski. Nadmorskie kąpieliska w Punta del Este i Montevideo oraz łagodny klimat, zapach drzew eukaliptusowych i uprzejmość mieszkańców są magnesem przyciągającym turystów, którzy nie mają kłopotów z wydawaniem pieniędzy w licznych kasynach, hotelach i barach. Wszyscy popijają yerba mate, zwaną urugwajską herbatą, mającą dziwny, trochę cierpki smak, ale orzeźwiającą i pobudzającą do działania, co w tutejszym klimacie nie jest bez znaczenia. I też bez wyjątku każdy tu delektuje się dulce de leche, odpowiednikiem polskiego kajmaku. Otrzymana przez podgrzewanie mleka z cukrem masa jest podstawą śniadaniowych rogalików, a w dziale ze słodyczami co drugie pakowane ciastko jest nią przekładane. Atrakcją „widzę górę” jest Estadio Centenario, wybudowany na pierwsze mistrzostwa świata w piłce nożnej, organizowane przez Urugwaj w 1930 r. na którym nadal rozgrywa się mecze piłkarskie, a te z Brazylią i Argentyną, odwiecznymi rywalami Urugwajczyków, są traktowane jak święta narodowe. Urugwaj w 1930 r. otworzył erę mundialu. Frekwencja na starcie może nie była imponująca, bo tylko Rumunia, Belgia, Jugosławia i Francja reprezentowały Europę, a łącznie walczyło 13 ekip, ale emocji nie brakowało. W meczu Argentyny z Francją gol padł dopiero w 81 minucie, kiedy strzałem z wolnego sławny pomocnik Montiego ocalił wygraną. Okazji do wyrównania zapobiegł... sędzia, Brazylijczyk Rego, przerywając gwizdkiem oznajmiającym zakończenie meczu samotny bieg Langillera na bramkę Bossio, choć brakowało do regulaminowego czasu jeszcze 6 minut! Wskutek protestów widowni mecz wznowiono, lecz szansa przepadła. 30 lipca 1930 r. o 30-sto centymetrową statuetkę o wadze 4 kg - "Złotą Nike" walczyli Urugwajczycy z Argentyńczykami. Mecz wywołał w obu krajach niesłychane emocje i napięcia przypominające wojnę. Dla sąsiadów zza miedzy przeznaczono 20 tysięcy biletów co wywołało oburzenie w Buenos Aires i okrzyki "zwycięstwo albo śmierć". Pierwsza połowa należała do Argentyny (2:1), lecz podbudowani postawą swego kapitana Jose Nasazziego " celestes" (błękitni - od kolorów flagi narodowej) panowali w drugiej połowie niepodzielnie. Piękne mundialowe zwycięstwo zostało powtórzone jeszcze w 1950 r. Ostatni mundial w RPA, przyniósł Urugwajowi czwarte miejsce, a Diego Fornal na co dzień grający w Interze Mediolan otrzymał złotą piłkę dla najlepszego piłkarza całego turnieju.

Piłkarskie szaleństwo schodzi na drugi plan tylko raz w roku. Kiedy przychodzi czas karnawału. I choć Brazylia ma najbardziej znany karnawał na świecie, to Urugwaj ma karnawał najdłuższy, którego nieodłącznym elementem są llamadas, czyli zawołanie do rozpoczęcia procesji karnawałowej i zabawy.

Czy między futbolem i karnawałem można jeszcze znaleźć wolną przestrzeń, czy ma szanse zaistnieć w tym urugwajskim klimacie „królewska gra „? Trzeba przyznać, że nie ma dla siebie wiele miejsca.

{mosimage}Andres Rodriguez Vila, arcymistrz, jest bezdyskusyjnie najlepszym Uruguayo, za nim już tylko trzech posiadających tytuły IM, pięciu powyżej rkg 2300 – to daje zaledwie 73 pozycję na świecie z 2317 rkg „top 10”. Andres Rodriguez był 5 szachistą świata do 18 lat. W Khanty-Mansiysku w 2009 r. w FIDE World Chess Cup trafił w pierwszej rundzie na Sergeya Karjakina i odpadł ½ do 1 ½. Wielki fan Wasylija Smysłowa, z którym rozegrał mecz mając 13 lat i Kasparowa, którego podziwia za całokształt. Wielki amator czytania książek. Jego ostatnie odkrycie południowoafrykański autor Bryce Coutenay z Power of One, a ulubiony film Match Point Woody Allena. Na stałe mieszkający w Argentynie.

 

 

{mosimage}Giovanni Portilho Vescovi (ur. Porto Alegre, 1978) – najbardziej utytułowany brazylijski szachista, arcymistrz od 1998 roku. W latach 1987–1996 zdobył 13 tytułów mistrza Brazylii juniorów w różnych kategoriach wiekowych i później siedem w kategorii seniorów. Podstawowy zawodnik reprezentacji Brazylii. Trzykrotny medalista mistrzostw świata juniorów: srebrny (do lat 10-1987) oraz dwukrotnie brązowym (do lat 16 - 1993 oraz do lat 20 -1994). Największe sukcesy w turniejach indywidualnych, to 1 miejsce w kontynentalnych mistrzostwach panamerykańskich (2003, Buenos Aires) oraz zwycięstwa w silnie obsadzonych turniejach rozegranych na Bermudach: w roku 2003 przed Piotrem Swidlerem, w 2004 - przed Borysem Gelfandem. Najwyższy ranking w dotychczasowej karierze osiągnął 1 stycznia 2010 r., z wynikiem 2660 punktów zajmował wówczas 64. miejsce na światowej liście FIDE (oraz pierwsze wśród brazylijskich szachistów).

Rodriguez Vila,A (2518) - Vescovi,G (2604) [B90]

XII Festival da Uva Open Caxias do Sul BRA (5), 03.03.2012

1.e4 c5 2.Sf3 d6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.Sc3 a6 Dzisiaj po 70-latach od wprowadzenia go do praktyki turniejowej ”Najdorf” pojawia się na każdym poziomie, a po drodze wielu mistrzów świata (szczególnie Fischer i Kasparow), używali go jako główną obronę przeciwko 1.e2-e4. System jest dla tych, którzy chcą grać na wygraną od samego początku partii. Obecnie najbardziej modne jest ustawianie gońca na polu e3, ale Ge2, Gc4 czy Gg5 nie odeszły jeszcze do lamusa.

{mosimage}6.h3 Atak Weavera Adamsa, nazwanego przez Chess Review po wygraniu w 1948 r. U.S.Open “apostołem agresji”. Dziesięć lat wcześniej Adams napisał książkę pod znamiennym tytułem „White to Play and Win" i zaraz po jej publikacji wystąpił w US Open w Dallas. Szokujące było może nawet nie to, że nie wygrał żadnej partii białymi (3 porażki i 1 remis), ale zwyciężył (czterokrotnie) …grając czarnymi!! Wypada też przypomnieć, że Adams, ale John Quincy szósty Prezydent USA, (syn drugiego) przez piękne szachy z kości słoniowej (dziś eksponowane w Smithsonian Museum of American History) przepadł w wyborach prezydenckich w 1828 r, kiedy zwolennicy krewkiego Andrew Jacksona oskarżyli go o korzystanie ze środków publicznych na zakup do Białego Domu (szachów i stołu do bilarda), czyli sprzętu do …hazardu. Pikanterii w tej historii dodaje fakt, że Adams rzeczywiście kupił, ale za własne pieniądze, zaś Jackson sam był hazardzistą oddającym się pokerowi, wyścigom konnym, czy walce kogutów,

6...Sc6 Weaver Adams opracował nie tylko koncepcje Ataku Adamsa w wariancie Najdorfa 6. h3, z którego korzystali z sukcesami Rober Fischer i Wiktor Kupriejczyk. Aktualne są też jego przemyślenia w Partii Wiedeńskiej, które zawarł w: Simple Chess, How to Play Chess i Absolute Chess.

{mosimage}[6...b5 tak próbował uczeń Tartakowera- Najdorf na Olimpiadzie w Warnie z Bobbym. 7.Sd5!? (excentrycznie, na co trzeba było może 7…S:e4 8.Hf3 Sc5 9.b4 Sb7, ale białe mają w rękawie 10.Gg5 !? po którym źle wygląda 10 ... f6? 11.Bd3! 11.Gd3! fxg5 12.Hh5 g6 13.Gxg6 hxg6 Kd7 15.He6 Ke8 16.Sf6 #) Gb7 8.Sxf6+ gxf6 9.c4! (energicznie, by nie wypuścić inicjatywy) bxc4 10.Gxc4 Gxe4 11.0–0 d5 12.We1! e5 (a to już igranie z ogniem, przy królu na środku) 13.Ha4+! (13.Wxe4?! dxe4 14.Ha4+ Hd7 15.Gb5 axb5 16.Hxa8 exd4 17.Hxb8+ Ke7 i jeszcze gramy) 13...Sd7 (13...Hd7 14.Gb5! axb5 15.Hxa8 Gd6 16.Wxe4 dxe4 17.Hxe4 i Sf5) 14.Wxe4! dxe4 15.Sf5! Gc5 16.Sg7+! Ke7 17.Sf5+ Ke8 18.Ge3 Gxe3 19.fxe3 Hb6 20.Wd1 Wa7 21.Wd6! Hd8 22.Hb3 Hc7 23.Gxf7+ Kd8 24.Ge6 1–0 Fischer-Najdorf,Warna Olimpiada 1962;

6...g6 7.g4 Gg7 8.g5 Sh5 (8...Sfd7 9.Ge3 Sc6 10.Hd2 (ze ścieśnioną pozycją czarnego) 9.Ge2 e5 0.Sb3 (10.Sf5 gxf5 11.Gxh5 f4) 10...Sf4 11.Sd5 Sxd5 12.Hxd5 Sc6 13.Gg4 Gxg4 14.hxg4 Hc8! 15.Hd1 Sd4? 16.c3 Sxb3 17.axb3 He6 18.Wa5 f6? 19.Hd5! ( i Fischer dostał wygraną końcówkę z Reschewskim w 1962r.]

6…e6 7.g4 d5 8. ed5 Sxd5 9.Sde2 Gb4 10. Gg2 0-0 (i dalej jak w partii Alekseev-Karjakin z 2009 r.)

7.g4 e6 [7...Sxd4 8.Hxd4 e5 9.Hd3 Ge7 10.g5! Sd7 (10...Sh5 11.h4 i Ge2) 11.Ge3 Sc5? (11...Gxg5 12.Gxg5 Hxg5 13.Hxd6 He7 14.Hxe7+ Kxe7 15.Sd5+ Kf8 16.0–0–0 g6 i jeszcze można walczyć jak twierdził Kotow) 12.Hd2 Ge6 13.0–0–0 0–0 14.f3 Wc8 15.Kb1Sd7 16.h4 b5 17.Gh3 Gxh3 18.Wxh3 Sb6 19.Gxb6 Hxb6 20.Sd5 Hd8 21.f4 exf4 22.Hxf4 Hd7 23.Hf5 Wcd8 24.Wa3!z dominujacym skoczkiem na d5 i aktywną wieżą wystarczyło Fischerowi do wygrania w 1962 z Bolbochanem,

7…b5 8.Gg2 Gb7 9.0-0 b4 10.Sd5 !?(z niespodziewaną ofiarą figury) exd5 11.exd5 Ge7 12.Sc6 Karjakin-Van Wely, Amber 2008]

8.Gg2 Sd7 [główny nurt wariantu wiedzie przez 8...Hc7 9.0–0 Ge7 10.Ge3 0–0 11.g5 Sd7 12.f4 jak w partii Kupriejczyka z Neverovskim z 1990 r. Teraz już widać, że czarny szykuje się do h5.

9.0–0 Ge7 10.Ge3 h5 11.gxh5 (można było jeszcze grzecznie 11.g5 Sxd4 12.Hxd4 Gxg5 13.Gxg5 Hxg5 14.Hxd6 He5 15.Ha3 lub 11.Sxc6 bxc6 12.g5 a5 13.b3 Ga6 14.We1 Gxg5 15.Gxg5 Hxg5 16.Hxd6 Se5 17.Kh1 Wd8 18.Hc5 Wd2 i czarny może się zbyt wiele nie obawiać)

Hc7 12.He2 Sf6 (12...Sce5 13.Wad1 Sc4 14.Gc1 Sf6 15.h6 gxh6 16.Wd3 Hb6) 13.Wad1 Wxh5

14.Sf5!? (a to już brawura i fantazja)

{mosimage}

Gf8 (czarny nie odważył się przyjąć ofiary skoczka, ale może warto było: 14...exf5 15.Sd5 Sxd5 16.exd5 g6 17.Hc4 Gd7 18.Wfe1 (18.dxc6 Gxc6 19.Gf4 Kf8) 18...Kf8 19.Gf4 Wd8 i czarny może jeszcze walczyć)

15.Wxd6! wykorzystując przeciążenie gońca f8

g6 (wyboru już nie było: 15...Gxd6 16.Sxg7+ Ke7 17.Sxh5 Sxh5 18.Hxh5; 15...exf5 16.Wxf6 gxf6 17.Sd5 He5 18.Gf4 Hxb2 19.Hxh5)

16.Gf4 Hb6 17.Wfd1 gxf5 18.e5 prawdziwym „rozdającym karty” w tym rozdaniu jest ten skromny pionek.

Gxd6 

{mosimage}9.exf6 ! czarne nie mogą przestać myśleć o wieży, która wyraźnie nie ma swojego dnia. Pojawia się też problem, który będzie do końca uwierać czarnemu – słabość 1 linii.

Wh4

20.Wxd6 Wxf4 wieża jeszcze próbuje zwracać na siebie uwagę, ale to nie ona walczy na pierwszej linii frontu.

21.Sd5 skoczek też musi mieć swoje 5 minut

Sd4

   

{mosimage}22.He5! czarny liczył na 22.Sxb6 i remis przez powtórzenie 22...Sxe2+ 23.Kf1 Sg3+ 24.Kg1

Hc5 23.b4 tak się kończy walka o kontrolę nad polem c7

Se2+ 24.Kh1 (od razu kończyło odejście na Kh2, by czarna wieża nie mogła uciec z szachem)

Wxb4 i na koniec jeszcze zaciągnięcie hetmana

25.Sc7+ Hxc7 26.Wxe6+ Gxe6 27.Hxc7 Wb1+ 28.Kh2 i co z tego, że czarne punktowo przeważają, jeśli słabość króla i brak koordynacji musi zadecydować.

1–0

Kiedy John Q. Adams (syn urzędującego prezydenta USA) udał się w 1797 r. do Berlina, by w utworzonej właśnie placówce objąć stanowisko ambasadora (United States Minister to Prussia), na granicy zatrzymała go straż graniczna nie chcąc wpuścić na teren Królestwa Prus. Porucznik, dowódca straży nigdy nie słyszał o Stanach Zjednoczonych i dopiero gdy podwładny oficera przyznał, że kraj taki rzeczywiście istnieje, przepuścił ambasadora.

WGM Monika i Krzysztof Krupa

więcej na stronie: www.monikakrupa.pl

komentarz do …Ataku:

Bardzo mi się podoba forma tego artykułu !

Życie nie składa się wyłącznie z określonego celu !

Każde zdarzenie otoczone jest wieloma innymi zdarzeniami – i dzieje się z jakiegoś powodu, gdzie trudno doszukać się początku.

Pomijając całą stronę literacką - forma opisu, jest oparta na bardzo głębokiej myśli filozoficznej uświadamiającej nam, że wszystko jest połączone ze wszystkim.

W sztuce też jest jakiś powód i to tak "twórcze" gdzieś też sięga do przeszłości, której sami już nie jesteśmy określić.

Jednak zastanawiam się czy przy naszej, może konieczności, natychmiastowego rezultatu, mamy jeszcze czas na spostrzeganie co się dzieje obok i dlaczego ?

Czy stać nas jeszcze nie tylko na "romantyczne szachy", ale i "romantyczne" odbieranie życia...

I właśnie dlatego tak bardzo podoba mi się ten sposób opowiadania. I też i to, że gdzieś w tym czasie "białe mają 3 minuty,a czarnym do zwycięstwa wystarcza remis..."

Jerzy Grochocki, kwiecień 2012


Forum najnowsze posty

Logowanie

(C) Dolnośląski Związek Szachowy     ul. Borowska 1-3 50-529 Wrocław